Napisali do Nas
List od naszej absolwentki:
Witam serdecznie,
Pozwalam sobie przesłać życiorys oraz kilka informacji na temat mojego
dotychczasowego doświadczenia i umiejętności, które mogłyby stać się
inspiracją do powołania w Studium nowych zajęć,
bądź też rozszerzyć czy
uatrakcyjnić program proponowany
przez Państwowe Pomaturalne Studium
Kształcenia Bibliotekarzy
i Animatorów Kultury. Z ogromną radością
podjęłabym się prowadzenia zajęć praktycznych z zakresu ekspresji ciała w
sztukach performatywnych. Satysfakcja byłaby tym większa, gdyż sama jestem
absolwentką SKIBY (egzamin dyplomowy zdałam w 2003 roku).
Od wielu lat zajmuję się pracą w teatrze, który zalicza się do nurtu tzw.
teatru fizycznego, alternatywnego. Praca z ciałem aktora jest
dla mnie
podstawowym źródłem inspiracji teatralnego działania, stanowi punkt wyjścia
wobec którego i poprzez który buduję obecność na scenie.
Począwszy od stażu
w Akademii Praktyk Teatralnych
w Gardzienicach, poprzez pracę w formacji
tanecznej Tańce Labiryntu
w Stowarzyszeniu Teatralnym Chorea, skończywszy na
spektaklach teatralnych, proces twórczy, zawsze wiązał się dla mnie z
realizowaniem konkretnego treningu, który przygotowywał ciało, uruchamiał
wyobraźnię, a przede wszystkim stawał się podstawą budowania rzeczywistości
teatralnej. W wielogodzinnych sesjach pracy z ciałem, fizyczność przestawała
być narzędziem ekspresji teatralnej i zyskiwała swój podmiotowy charakter.
Różnorodność treningów, w których uczestniczyłam oraz potrzeba ciągłych
poszukiwań, sprawiła że nie pozostałam zamknięta w jednej li tylko
formie ruchu.
Obok treningów teatralnych (Gardzienice, Chorea, Earthfall Dance) szukałam
równolegle inspiracji w formach tanecznych: flamenco, taniec brzucha, a
ostatnio na potrzeby spektaklu - bollywood. Obecnie kończę kurs Instruktora
Rekreacji Ruchowej - nowoczesne formy gimnastyki,
a także planuję
rozpoczęcie studiów zaocznych na Akademii Muzycznej
w Łodzi - Choreografia
i techniki tańca.
Z coraz większym przekonaniem skłaniam się ku formule - aktor tańca,
w
której na planie pierwszym rysuje się ciało poddane czystej
i precyzyjnej
technice.
Jak już wspomniałam jestem absolwentką Studium, szkoły która
w znacznym
stopniu pomogła mi ukierunkować moje zainteresowania, uświadomiła potrzeby i
możliwości realizacji specyficznego teatralnego głodu. Ten nieoczywisty w
świecie teatru charakter poszukiwań "skazał" mnie na nurt teatru
alternatywnego, wąskiej przestrzeni działań artystycznych, której istnienie
poza mainstreamem wymaga ogromnej siły woli, walki i zaangażowania w pracę.
To pozwala przetrwać i zaistnieć w świadomości widzów jako produkt
równowartościowy do propozycji repertuarowych, obecnych w powszechnie
akceptowanym nurcie głównym. Ta specyficzna sytuacja, wymagająca
nieustannego zmagania się nie tylko z materią sztuki, wytwarza szczególny
etos pracy i znaczenia zespołu, co w środowisku artystycznym nie zawsze jest
oczywiste.
>Myślę, że obok praktycznej wiedzy, rozwoju umiejętności pracy
z własnym
ciałem, mogłabym przekazać studentom wiedzę
o funkcjonowaniu teatrów
alternatywnych, istocie zespołowości a poprzez praktyczne działania, być
może udałoby mi się wykształcić w nich pokorę
i cierpliwość, która
niezbędna jest w pracy artystycznej.
Pozdrawiam serdecznie
Iga Załęczna




