SKiBA Napisali o nas i do nas
Pisali o nas PDF Drukuj Email

/.../ „Edukacja  Animatorów może być realizowana poprzez różne formy kształcenia, dokształcania i doskonalenia. Mamy już duże  doświadczenie w tym zakresie. W większości wyższych uczelni są takie kierunki lub specjalności. Realizowana jest też na poziomie pomaturalnym i policealnym, a ostatnio nawet w profilowanych liceach. Animatorów dokształcają i doskonalą instytucje kulturalne, oświatowe, różne organizacje i fundacje. Zakres i poziom  tej edukacji jest bardzo zróżnicowany. Mamy przykłady bardzo atrakcyjnej oferty programowej i efektywności kształcenia, ale zdarzają się też formy szkoleń prowadzonych na niskim poziomie przez niekompetentną kadrę. Do wzorcowych  ośrodków uniwersyteckich w tej dziedzinie można moim zdaniem niewątpliwie zaliczyć warszawski, poznański, gdański, zielonogórski, cieszyński, a także mój rodzimy - lubelski. Na czoło szczebla pomaturalnego zdecydowanie wybija się szkoła wrocławska - Państwowe Pomaturalne Studium Kształcenia Animatorów Kultury i Bibliotekarzy we Wrocławiu. Ma ona kilkudziesięcioletnie  doświadczenie  w kształceniu  animatorów kultury, wartościowe koncepcje programowe i metodyczne oraz profesjonalną, oddaną sprawie  kadrę. I chociaż od lat  już boryka się z nieprzyjazną jej legislacją, to poziom realizowanej tu edukacji ma niewielką konkurencję. Korzystając z okazji życzę wytrwałości i powodzenia w osiąganiu dalszych, zamierzonych celów.” /.../

 

Barbara Jedlewska, O powszechną edukację do animacji /w:/ Konteksty animacji społeczno-kulturalnej, Wrocław 2004, s.47.

 

/.../„Konieczność rozległego i gruntownego przygotowania ich/animatorów/  do zawodu oraz nadanie temu ostatniemu rangi na jaką zasługuje, nie powinny podlegać dyskusji. Tylko wtedy animatorzy sami będą nośnikiem  pożądanych zmian społecznych. Będą także pociągać za sobą wolontariuszy, o których udział w animacji tak nam przecież chodzi. Jednak nawet najbardziej oddani wolontariusze nie zastąpią wykwalifikowanych, profesjonalnych animatorów, których status społeczny i zawodowy będzie powszechnie uznawany. Nie bez powodów kończę moje wystąpienie, wygłaszane z okazji dziesięciolecia istnienia w nowej formule Państwowego Pomaturalnego Studium Kształcenia Animatorów Kultury i bibliotekarzy we Wrocławiu, przypominając o tej sprawie, wydawałoby się – oczywistej. Gratulując Twórcom, Pracownikom i Słuchaczom Studium z okazji Ich 10 już lat trwającej tak potrzebnej pracy, życzę Im i nam wszystkim, aby powiodły się Ich starania o nadanie Studium rangi studiów licencjackich. W świetle tego, o czym mówiłam wcześniej, uzasadnianie potrzeby tej zmiany, która – jestem przekonana – nie miałaby przecież charakteru tylko formalnego, wydaje się zbędne: potrzeba nam światłych, wykształconych , coraz lepiej przygotowanych do zawodu animatorów." /.../

 

Małgorzata Kopczyńska, Animacja społeczno-kulturalna dziesięć lat później /w:/ Konteksty animacji społeczno-kulturalnej,
Wrocław 2004, s. 18.